HOME
KONTAKT
HISTORIA
TERAPIA
PUBLIKACJE
EFEKTY
FORUM
AKTUALNOŚCI

Publikujemy tutaj listy od osób, które stosowały lub stosują metodę NIA i uzyskały pozytywne efekty, oraz wypowiedzi uczestników FORUM.
Będziemy wdzięczni za szczegółowe opisanie swojego przypadku choroby i efektów terapii NIA, chcemy bowiem
skompletować dokumentację dla celów naukowych.
Prosimy przesyłać listy adres emailowy:
ashkar@remedium.us


email: 21 marca 2010 od: lelek1409 do: ashkar@remedium.us

Dziękuje za wiadomości. W dalszym ciągu stosuje waszą metodę. Efekty są zadowalające guzy i stany zapalne na nogach się wchłaniają. Lewa noga jest bez guzów natomiast pozostały tylko blizny czerwono-brunatne które się pomału wchłaniają.Noga prawa jest w stanie lepszym mały guzek się wchłania a wylewy podskórne w okolicach żył bledną. Po wymianie ciecierzycy odczuwam pieczenie i uczucie gorąca. Zmiany robię co cztery godziny. Moje nogi są o wiele lżejsze od kiedy stosuje ciecierzyce . Mogłabym tańczyć w balecie. Mój kontakt Nysa ul.Osmańczyka 38/5 tel kom. 692972710 pozdrawiam serdecznie i zapraszam do Nysy pięknego miasta .
                                  Jolanta Niemiec

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

email: 20 marca 2010 od:diegohobo@hotmail.com, do:alex@remedium.us

Alex         thank you I have been suffering from joint pain for a while and your therapy has removed all of my pain. I will continue for 2 months to "clean" my system of toxins is 2 months enough?

Sincerely,
Antonios Colla
Waynesboro, Pa
17268

Przez jakiś czas cierpiałem na bóle stawów i twoja terapia spowodowała, że wszystkie bóle ustapiły. Będę kontynuować terapię przez kolejne 2 miesiące aby oczyścić mój system z toksyn. Czy 2 miesiące jest wystarczające? Antonios Colla

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

email: 9 kwietnia 2010 godz.17:44 OD: inahertman@o2.pl

Witam Cie Alex, moje nazwisko Marianna Hertman. W styczniu pisalam do ciebie, kiedy zatrzymała mi sie cieciorka, nie wiadomo dlaczego. Załozyłam ponownie i w tej chwili pięknie sie oczyszcza, ja podejrzewam, ze powodem zatrzymania byl silny stres.
Mam jeszcze pytanie czy przy cukrzycy mozna założyc cieciorkę? Czekam na wiadomośc, serdecznie podrawiam Marianna
Nadmieniam, ze dolegliwosci, które miałam wszystko minęlo, bardzo dobrze sie czuję i dlatego jestem bardzo Wam wdzięczna.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

EMAIL: zbigniew.kocula@gmail.com, DATA: Friday, April 09, 2010 08:01

DR. Ashkar, thank you !    Zeby Kocula Vernon Canada.

Dziękuję doktorze Ashkar! - Z.Kocula, Vernon, Kanada

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

email: 19 maja 2010, godz.12:51 OD: biuro_ksiegowejacek@wp.pl

Mam sprawy zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów biodrowych. Od paru lat brałem leki przeciwbólowe KETONAL, 2 razy dziennie. Po założeniu cieciorki, którą nosiłem 5 miesięcy, Ketonalu wziąłem tylko 5 tabletek! Po zakończeniu kuracji NIA nie biorę niczego i nie wiem co to są leki! Przy okazji spadłem z wagi 20 kg i czuję się o wiele lepiej!

Jacek Czerniak, Wieluń, Polska

Od 14 roku życia nosiłem okulary. Najpierw szkła do chodzenia i do czytania (-1), nastepnie (- 1.5), a ostatnio do dali (-1.5) i do czytania (+2).
Po zdjęciu cieciorki zauwazyłem, że w okularach widzę wszystko zamglone. Udałem się do okulisty i okazało się, że okularów nosić nie muszę.
Jedynie do czytania. Było to dla mnie ogromne zaskoczenie, że po 14 latach noszenia okularów nie musze ich nosić.

Jacek Czerniak, Wieluń, Polska
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

email: Józef Misiarz <sp8eey@wp.pl>, Friday, November 13, 2009 2:23 PM

Witam
Alex tak trzymać
Całkowicie popieram metodę NIA.
Jest już 48 dni i widzę pozytywne zmiany zarówno u mnie jak u mojej żony.
Oglądałem reportaż "Na celowniku" i uważam że trzeba byłoby tym
redaktorom dokopać.
Oni w zasadzie zrobili nam super dobra reklamę bo tej metodzie wie już
cała Polska.
___________________________________________________________________________________________________________________

email: bongo1@autograf.pl <bongo1@autograf.pl>, Thursday, August 26, 2010 6:45 PM

Witam   Panie  Aleksie    Nazywam   się   Mariusz Jędrzejewski  w  marcu  tego  roku skończyłem 38  lat   metodę   NIA   stosuję   od   20   maja    tego   roku  można   powiedzieć  profilaktycznie   przeciw   Kandydozie   Ogólnoustrojowej , ale   i   przeciw  dysfunkcji   w   kolanach polegającej  jak  mi   się  wydaje na  jakiś lekkich  zwyrodnieniach z  przodu kolan pod   jabłkiem ,strzelanie kolan podczas  przysiadów ,jak również gdy  kolana  nie rozgrzane podczas wchodzenia  po schodach czy pod górę musiałem jakby  mijać  te  miejsca  zwyrodnień  do  których  kolana  dochodziły  podczas ugjęć bo przyjęcie ciężaru ciała  wiązało  z  bólem   Film  o  Metodzie  NIA   znalazłem na   stronie  Biosłone   Józefa  Słoneckiego  Jako     dziecko miałem  silne   okresowe    nyjące   w nich   bóle  ,   jak i w  wieku  dorosłym   też   zdarzyło się  parę razy  ,  teraz  wiem  ,że  to  na  wskutek  za dużej  ilości  cukru   w   jedzeniu   jaki i  od  mamy  mogłem  coś  dostać  przez   łożysko   (  mama   ma   początki osteoporozy )   w   wieku    15   lat    miałem   kontuzję   prawego kolana  tzw.  wolne   ciała   nie   poddałem  się   operacji   a   wolne  ciała  jakoś   się   rozeszły    Jeśli   chodzi  o   mikro - organizmy  to  Candidia Albicans   zakażenie   ogólnoustrojowe  -  hemoroidy,  zatoki , osłabiona  odporność   alternatywne   metody  wzmacniania i oczyszczania  organizmu  stosuję od  około  7 lat    po  trzech i  pół   miesięcznej  terapii metodą NIA  Dr Ashkara   odczówam  wyraźną  poprawę  w   przyswajaniu  pokarmu  już   po  dwóch tygodniach , zmniejszenie  ilości   posiłku,   hemoroidy  to już  faza  końcowa     w  tej  chwili  prawe   kolano   jakby   nowe   nawet   po  dłuższym unieruchomieniu  podczas  przysiadów  nic nie  strzela miejsce  zwyrodnienia jakby  się  odbudowało   lewe  kolano  jeszcze  strzela  ale  mniej  chrobocze niż  wcześniej   jest  niesamowita  poprawa    , okresowe lekkie   umiejscowione  bóle kolanach ,    w  okolicy  hemoroidów  co świadczy o leczeniu  ,w   odżywianiu stosuję  dietę  wegetariańską (ryby,krewetki)  ,spirulinę , zwiększoną ilość  naturalnej  witaminy  C       terapię   kontynuuje   nie   przeszkadza w  pracy  ,biegam,  pływam,   wydostający  się  płyn ciągle   ma   zapach   chemii ,myślę  że oczyszczenie  jelit  to  duży plus    Myślę  ,że ten  opis może się przydać  Dziękuję Bardzo  i   serdeczne  pozdrowienia

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hratsuhi Aramian <hratsuhi_aramian@hotmail.com> Sunday, August 08, 2010 11:03 AM

Hi Alex

My mother is feeling very good, she never felt something bad...only psychologicly.
She is still using the method. on 14 mei 2010 ( 6months after using the method of mister Ashkar) she did a pet scan and the biggest lymf that was in december 2009   4,6 cm, now the biggest one became 2,6 cm. in Januari we traveled together to India (there was so hot so dirty) we were travelling with backpak, she never got enny infection and she had moore energy then me.
After India in februari we came back. she started working fulltime in the fabric where she is still working and she feels very well. The doctors say that they made a mistake bla bla they say also that they call this a miracle in the medicine world.
My mother ollready sent a message to Ashkar to thank him for everything but it was in Armenian language so now i send you in English.
Btw my grandmother (she is not ill but she had bloodpreshur and backpain) is also using this NIA method and she has no bloodpreshur and no backpain ennymoore( before she was using every day medicine for manny years) now no medicine ennymoore.

Nice greetings    Hratsuhi

Moja mama czuje się bardzo dobrze - nigdy tak naprawdę nie czuła czegoś złego, wszystko to psychika. Ciągle stosuje metodę NIA. 14 maja, 6 miesięcy od zastosowania metody dr Ashkara miała robiony skan i największy guz, który w grudniu 2009 roku miał 4.6 cm zmniejszył się do 2.6 cm.
W styczniu byliśmy w Indiach i jak to w podróży (tam było gorąco i brudno) ale pomimo obaw nie dostała żadnej infekcji a miała więcej energii ode mnie.
Po powrocie z Indii w lutym zaczęła pracować na cały etat w fabryce, tam gdzie poprzednio. Doktorzy przepraszali ze mylili się w ocenie NIA i nazwali jej przypadek raka cudem w świecie medycznym.
Mam już wysłała podziękowanie do dr Ashkara ale w języku armeńskim, dlatego ja posyłam w angielskim. Moja babcia (nie jest chora na raka ale ma wysokie ciśnienie i bóle w plecach) także stosujemetodę NIA i pozbyła się wysokiego ciśnienia i nie bolą ją już plecy (przedtem używała codziennie lekarstwoprzez wiele lat) - teraz nie używa już żadnych lekarstw.

Pozdrawiam Hratsuhi

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

adela2@poczta.onet.pl , Thursday, September 30, 2010 8:56 AM

WITAM PONOWNIE

29.06.2009-DIAGNOZA-RAK PĘCHERZA MOCZOWEGO--T2NxMxWSZYSTKO JEST DLA MNIE ZROZUMIALE,PRZESLE PANU SWOJE DANE, ALE CHCIALBYM OPISAC MOJA CHOROBE.
EPIKRYZA-PACJENT RAKIEM PĘCHERZA PO WYKONANIU BADAŃ KWALIFIKUJACYCH I KONSULTACJI W INSTYTUCIE ONKOLOGII PRZYJETY DO ROZWIĄZANIA RADYKALNEGO.WYKONANO RADYKALNE USUNIĘCIEPĘCHERZA Z WYTWORZENIEM PĘCHERZA JELITOWEGO

24.07.209 NIEDROŻNOŚĆ ZROSTOWA I PERFORACJA JELITA CIENKIEGO
EPIKRYZA--CHORY PO WYCIĘCIU PROSTATY I PĘCHERZA MOCZOWEGO Z POWODU RAKA ORAZ ODTWORZENIU PĘCHERZA Z JELITA CIENKIEGO PRZYJĘTY Z OBJAWAMI NIEDRORZNOŚĆI JELIT.WYKONANO LAPAROTOMIĘ STWIERDZONO NIEDROŻNOŚĆ ZROSTOWĄ ORAZ PERFORACJĘ JELITA CIENKIEGO. ZRESEKOWANO ZMIENIONY KOŃCOWY ODCINEK JELITA CIENKIEGO I ZESPOLONO Z WSTĘPNICĄ,ZAŁOŻONO DWA DRENY DO JAMY OTRZEWNEJ.PRZEBIEG POOPERACYJNY POWIKLANY ROPIENIEM RANY.

PO WYJŚCIU ZE SZPITALA NIE MOGŁEM PRZYJŚĆ DO SIEBIE MYŚLAŁEM ŻE NIE PRZEŻYJE,STRACIŁEM NA WADZE 23 KG,W LISTOPADZIE DOWIEDZIAŁEM SIĘ O METODZIE NIA W GRUDNIU ZACZEŁEM JA STOSOWAĆ I PO 9 MIESIĄCACH STOSOWANIA JUŻ PAN ZNA MOJĄ SYTUACJE CZUJE SIĘ BDB, ALE NIEWIEM CO Z TY RAKIEM MOGĄ BYĆ PRZERZUTY ALE JESTAM DOBREJ MYSLI MIĘDZY INNYMI DZIĘKI TAKIM LUDZIOM JAK PAN.MYŚLĘ ŻE IMMUNOCOL JESZCZE MNIE WZMOCNI,CO PAN O TYM MYŚLI

OLSZEWSKI STANISŁAW, 33-300 NOWY SACZ

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

zbigniew@kon-met.pl, Thursday, November 04, 2010 9:34 AM

Witam serdecznie 

Najpierw wielkie podziękowania za to, co dla mnie zrobiliście dozgonnie jestem waszym dłużnikiem 

Po pierwsze uzdrowiliście mi moją matkę. 

Operacja na jelito grube 10-08-2010 w szpitalu na Kurlandzkiej w Poznaniu przebiegła wydawałoby się całkiem pomyślnie, ale lekarz chirurg Piotr Krokowicz w rozmowie orzekł jednoznacznie cytat (zrobiłem, co mogłem usunąłem dwa ogniska na jelicie grubym i cienkim, ale są przerzuty na wątrobę, jelita i cały organizm jest zainfekowany to tylko kwestia czasu, może być chwilowa poprawa, ale potem organizm będzie coraz słabszy niebawem zakończy życie. Wiek 76 lat i jej stan nie pozwala naprzyjcie CHEMII to wszystko, co mogłem zrobić). 

19 sierpnia byliśmy na spotkaniu z DR GEORGEM ASHKAREM W 

Księgarnia im. Jana Pawła II "SURSUM CORDA" 
60-731 Poznań, ul. Rynek Łazarski 1 
Tel. (0-61) 8650 820, kom. 0501 232 187 
E-mail: ksiegarnia@sursumcorda.com.pl 

O TEJ CHWILI NASTAPIŁ PRZEŁOM 

20 sierpnia o godzinie 16: 00 matka przybyła tam ponownie i założono jej czosnek na jednej nodze następnego dnia pomogłem jej to samo zrobić na drugiej nodze i w ten sposób zaczęła stosować METODĘ ABSORBCJI NATURALNEJ INFEKCJI DR. GEORGA ASHKARA. 

OBJAWY: 

Po trzech dniach nagle obie nogi od kolana w duł bardzo spuchły a z pod opatrunków zaczęły wyciekać ropa i krwawe skrzepy .Po kolejnych dwóch dniach opuchlizna z nóg zeszła matka codzienne lepiej się czuła, miała lepszy apetyt, ochotę na coraz dłuższe spacery i rozmowy. Dziś, kiedy to piszę 08-10-2010 matka czuje się znakomicie odwiedza znajomych jeździ samochodem, jako kierowca pracuje w ogrodzie i na działce ma doskonały apetyt i mimo że kuracja jeszcze trwa niczym jej to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. 

W listopadzie wybieram się z nią na szczegółowe badania lekarskie celem sprawdzenia czy choroba juz całkiem minęła, o czym niezwłocznie powiadomię. 

W załączniku wysyłam kartę informacyjną leczenia szpitalnego i badanie histopatologiczne nr 10 475-95/10 z dnia 20-08-2010 

PS. 

Dziś przypadkowo spotkałem mojego sąsiada Czesława Janickiego byłego Ministra Rolnictwa, który od dawna zna jej stan zdrowia i bardzo się tym interesuje widząc tak szybki powrót do zdrowia rozmaił zemną i poprosił o pożyczenie książki DK Ashkara. Wspomniał również, że ma kontakt z Ministrem Ewą Kopacz i gdyby miał więcej takich opisanych przykładów jak moja matka mógłby się tą sprawą zainteresować i nagłośnić na szerszą skalę. 

Pozdrawiam: 

Zbigniew Szydłowski 
60-655 Poznań ul. Szydłowska 62 , Tel. 660 454 950 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Sara Wałoszek - sara12322@wp.pl - Saturday, November 20, 2010 11:11

WITAM WSZYSTKICH!

CIECIORKE ZAAPLIKOWAŁAM SOBIE PONAD 3 TYGODNIE TEMU! CHORUJĘ NA PRZEWLEKŁE ZAPALENIE ZATOK I DODATKOWO MIEWAM MIGRENY! ZATOKI ZWŁASZCZA W PORZE JESIENNEJ DOPADAŁY MNIE CO 2-3 DNI~BYŁ TO BÓL  BARDZO MĘCZĄCY , OSŁABIAJĄCY! TERAZ W CIĄGU TYCH 3 TYGODNI RAZ PO WIEKZYM ZMĘCZENIU DOPADŁ MNIE BÓL GŁOWY ALE PO TABLETCE PRZESZEDŁ! OGÓLMNIE DOBRZE SIE CZUJĘ PODCZAS TEJ KURACJI , FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE!JAK NARAZIE JESTEM ZADOWOLONA Z KURACJI!NIEDŁUGO BĘDĘ MIAŁA WYNIKI LEKARSKIE TO COŚ WIĘCEJ NAPISZE! POZDRAWIAM

SARA

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

DAGMARA STANEK dagmara.stanek@danone.com, Monday, November 22, 2010 20:19

Chciałam opisać sytuacje mojej mamy u której rok temu zdjagnozowano nowotwór krtani. Po miesiącu mamę operowano usunięto krtań i rozpoczęła nowy etap życia z rurką tracheostomijna .Badania histopatologiczne po operacji były dobre nie trzeba było dodatkowej chemii ani naświetlania. Po miesiącu od operacji mama zachorowała na zapalenie płuc które wyleczono a po 3 tygodniach mama znalazła się w szpitalu z kolejnym zapaleniem płuc. Skierowano ją na tomografię płuc i okazało się że ma guz nieoperacyjny przy tchawicy wielkości 2,5 mm- 7mm. Po 3 tygodniach mama dostała jakby małego wylewu niedowład ręki paraliż jednej części twarzy. Znowu  trafiła do szpitala gdzie lekarz który ja prowadzi zlecił tomografię głowy na której okazało się, że są przerzuty w głowie. Mama była w fatalnym stanie pan ordynator powiedział, żeby zabrać mamę do domu i z nią być do końca, nic już się nie da zrobić. Od kilku miesięcy wiedzieliśmy o NIA i w tedy jeszcze w szpitalu założyliśmy pierścień z czosnkiem 17.03.2010. Po 2 tygodniach mama trafiła do szpitala na naświetlanie głowy a w następnym miesiącu trafiła po załatwianiu na chemię chociaż lekarze po cichu mówili, że nic z tego nie będzie. Mama dostawała chemię od maja do sierpnia i ciągle żyła chociaż lekarz wtedy w szpitalu w marcu powiedział, że Mama nie dożyje Wielkanocy. Rodzice bardzo zawierzyli NIA ale bali się zrezygnować z chemii mama znosiła ja dosyć dobrze. W lipcu zrobiono jej tomografie głowy i okazało się, że guzy zniknęły, niedowład cofnął się również. We wrześniu była tomografia płuc i lekarze powiedzieli, że dalsze leczenie nie jest już potrzebne, na zdjęciu rentgenowskim nie widać też żadnego guza. Mama czuję się dobrze jest osłabiona chemią ale powoli dochodzi do siebie. Teraz może rozpocząć naukę mowy gdyż przez ten rok mówiła tylko pseudoszeptem. Cieciorkę ma do dzisiaj i bardzo wierzy, że dzięki niej żyje. Całą rodziną chcemy podziękować dokorowi Ashkarowi.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zbigniew Szydłowski <zbigniew@kon-met.pl>, Wednesday, November 24, 2010 22:20

Krytykować i potępiać każdy potrafi, o wiele trudniej coś sprawdzić dogłębniej najlepiej na sobie można też poczytać w Internecie. I okazuje się, że krytykują tylko te osoby, co nie miały odwagi ani potrzeby wypróbować metody Dr.Askhara na sobie, natomiast. Osoby, które podeszły do tematu zdrowo rozsądkowo bez zbędnych emocji z rozwaga wiedząc, że w niczym to nie przeszkadza, czyli w normalnym funkcjonowaniu człowieka, na co dzień i nic nie kosztuje wypróbowały to, i okazuje się, że doskonałymi wynikami. Jestem tego najlepszym przykładem zastosowałem to na sobie a nie byłem chory i raptem po dwóch miesiącach stosowania w/w kuracji, okazuje się, że mija alergia czuję sie sprawniejszy odporny na zaziębienia i infekcje, nie łamie mnie w stawach krótko czuję się o 20 lat młodszy. To mój przykład niewiele znaczący, ale zrobiłem to dla mojej chorej matki na nieuleczalnego raka, jak to lekarze skomentowali zbyt późno się do nas zgłosiła i są przerzuty i medycyna konwencjonalna rozłożyła ręce, a dziś jest całkowicie zdrowa i cieszy się życiem a tylko za przyczyna terapii Dr. G. Askhara .Potwierdzają to wyniki lekarskie

Pozdrawiam: Z. Szydłowski

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

From: Zbigniew Szydłowski ,
To: 'alex'
Cc: ksiegarnia@sursumcorda.com.pl
Sent: Friday, January 07, 2011 8:49 PM
Subject: podziękowania

Witam serdecznie
Ponownie śle za Twoim pośrednictwem szczere uznanie dla G. Ashkara za jego ogromne osiągnięcia nie tylko naukowe. Osiągnięcia naukowe to wynalazek na skale światową XXI wieku i to nie podlega żadnym dyskusjom, ale to, że wybrał się w tak wielką Podróż, na której znalazł wiele osób czystego serca chcących pomóc innym nieuleczalnie chorym ludziom to jest rzecz zasługująca na ogromne uznanie biorąc pod uwagę ile ma lat.
Widziałem jego nowy profesjonalnie zrobiony film, który widnieje w Internecie i który całkowicie wyjaśnia sposób powstawania choroby jak i sposób jej leczenia, w prosty i jasny sposób wyjaśnia każdemu człowiekowi, co trapi ludzi w dzisiejszych czasach, co ich truje a co pomaga przetrwać w zdrowiu. Jestem tego najlepszym przykładem
Pierwsze kroki to uleczyłem całkowicie nieuleczalnie chorą moją matkę po drugie zastosowałem to na sobie zdrowym organizmie i co się okazało. Czuje się jak bym otrzymał drugie nowe lepsze życie nie choruje na zaziębienia nie mecze się przy ćwiczeniach wysiłkowych wszystkie funkcje życiowe potrzebne człowiekowi poprawiły się o 50 % t nie wiarygodne, ale tak to czuje, i dlatego mam zamiar podjąć pałeczkę podana na spotkaniu w Poznaniu Z DR. G. ASHKAREM to znaczy zająć się propagowaniem metody NIA na szerszą skale.

Mam już ok. 20 przypadków osób stosujących tą metodę z całkowicie pozytywnymi skutkami, co mi dodatkowo pomaga, poza tym pierwszy list, który do Was napisałem z moim numerem telefonu umieszczony na FORUM zaczął bardzo pozytywnie działać. Widać, że ludzie szukają pomocy i dzwonią do mnie ja i na razie tylko telefonicznie pomagam, ale i to ważne, jeżeli moja historia nieuleczalnie chorej matki, która po czterech miesiącach całkowicie ozdrowiała to Cud, za który trzeba dziękować Bogu i  G.Ashkarowi, i szerzyć jak dobrą nowinę.
Próbuje też pomóc bardzo medialnej osobie, która obiecała, że po wyleczeniu ujawni to mediom, kto i co jej tak naprawdę pomogło. Może w ten sposób trafimy na szerszą skale gdzie ludzie uwierzą w działanie metody, NIA, G. Ashkara, ale na to jeszcze trzeba trochę poczekać.
W chwili obecnej jestem umówiony z lekarzem, który ma mi pomóc przemówić mojemu choremu przyjacielowi żeby przerwał chemioterapia, który równolegle stosuje chemioterapię jak i metodę, NIA od dwóch miesięcy i tak z pozytywnymi efektami ( w trakcie badania rezonansu wykazały zanikanie nacieków chorobowych jak i badanie krwi mimo chemioterapii się nie pogarsza, co jest dla lekarzy wyjątkową sytuacją, gdy pacjent przybiera na wadze i się coraz lepiej czuje.)
Jeżeli już dziś niektórzy lekarze doradzają, że chemioterapia bardziej szkodzi niż pomaga to ja chcę z nimi współpracować. Widziałem też listę osób, które przeszły szkolenia i otrzymały certyfikaty i instytucje, które z wami współpracują to bardzo chwalebne sam chciałbym otrzymać certyfikat i być wciągnięty na taką listę, jeżeli to nie sprawi kłopotu
Podam moje dane:
Zbigniew Szydłowski
60-655 Poznań Wielkopolska
Ul. Szydłowska 62 tel. 660 454 950

  E-mail       zybistudio@gmail.com

Pytałem poprzednio czy ktoś ma listę ludzi, którzy skorzystali z tej metody ilu ich jest i czy możno do nich dotrzeć przez mail lub telefon byłoby to niezmiernie wiarygodne dla niedowiarków a tych nie brakuje sam nieraz wykonuje po kilka telefonów do osób chorych by im ułatwić decyzje.
Jeszcze raz najserdeczniej pozdrawiam

Wdzięczny pełen szacunku i podziękowań Zbigniew Szydłowski                                                               Poznań 07-01-2011

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Thursday, February 17, 2011 11:34 AM

Witam ponownie.

Muszę powiedzieć na początku, że z matką jest lepiej niż można było się spodziewać. Wszystkie wyniki badań są ok. była nawet u okulisty, bo ma krótkowzroczność a przy tym miała zawsze bardzo wysokie ciśnienie w oku, co powodowało pęknięcia żyłek, czyli takie zaczerwienienia na białku. A teraz po wizycie okulistka stwierdziła, że ciśnienie w oku całkowicie się wyrównało. Samopoczucie jest rewelacyjne, więc jeszcze raz serdeczne dzięki.  Ale to nie wszystko teraz o moich dalszych poczynaniach.

Pomagam już ok. 40 osobom są to chorzy na rożnego rodzaju raka a oprócz tego namówiłem kilkanaście innych bliskich mi osób z mniejszymi schorzeniami na stosowanie profilaktycznie tej metody i co się okazało we wszystkich przypadkach zero zachorowalności na jakiekolwiek przeziębienie. Stwierdziłem również, że stosując to na sobie, powtórnie, będzie mi łatwiej namawiać ludzi niezdecydowanych na tę metodę. W ten sposób udało mi się przekonać mojego 21 letniego syna, jego kuzyna i jeszcze parę innych osób. Ci niezdecydowani do niedawna polecają to innym ludziom nawet w Szwajcarii tam też już o tej metodzie słyszeli.

Najbardziej spektakularne przypadki na dziś to wyleczona prostata czy astma. Podziękowań nie ma końca.   Najprzyjemniejsze jest to, że ludzie już sami przychodzą do domu i proszą o pomoc, bo nie mają zaufania do chemioterapii albo lekarze już rozkładają ręce, zdarzył mi się też jeden przypadek gdzie osoba stosująca tę metodę już dwa miesiące i było z nią coraz lepiej poszła do szpitala zrobili jej jakieś naświetlania i z niego już nie wróciła .To bardzo przykre.

Mam zamiar otworzyć „ GABINET ODBUDOWY FUNKCJI ODPORNOŚCIOWYCH, „ ale potrzebuje na to zgody samego GEORGA, ASHKARA i certyfikat.

Marzeniem moim było by zebrać wystarczającą ilość przypadków uzdrowień i zaprosić G. Ashkara na prelekcje do Polski do uczącej się młodzieży młodych onkologów i zrobić w tej sprawie jakiś generalny przewrót w świadomości ludzi potrzebujących pomocy.

Jeszcze raz wielkie podziękowania dla wspaniałej pracy G. Askhara, że nas oświecił i uzmysłowił nam jak wiele może zdziałać nasz organizm. Mam nadzieje, że przekazujesz te informacje Dr. G.Ashkarowi .  Czekam na jakąkolwiek odpowiedz jak się czujecie i jakie macie dalsze plany. Rozumiem, że w kwietniu będziecie się widzieli i w tedy otrzymam jakąś odpowiedz w sprawie certyfikatu i  w związku z ty możliwości otwarcia gabinetu imieniem -        

     GABINET ODBUDOWY FUNKCJI ODPORNOŚCIOWYCH imieniem G.Askhara

Pozdrawiam:

Z. Szydłowski z Matką

60-655 Poznań ul.Szydłowska  62

Tel. 660 454 950

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

jolanta-lewkowicz@wp.pl, Saturday, February 19, 2011 6:18 PM

DINO 96 BEDE MIALA JUTRO I OD JUTRA STOSUJE.. METODE NIA TEZ STOSUJE,POWIEM TOBIE ZE,RAZ MAM DUZY WYCIEK RAZ MALY RAZ MINIMALNY.JAK TYLKO CZUJE UCISK CIECIORKI ZMIENIAM NIE CZEKAM NA OKRESLONA GODZ.POZATYM PRZEBIEGA WSZYSTKO DOBRZE,NA POCZATKU MIALAM SPUCHNIETA NOGE ,KOSTKE PRZEZ TYDZIEN MINELO! A CO NAJWAZNIEJSZE POPRAWIA MI SIE WZROK ,MAM ASTEGAMTYZM SZKLA SILNE TERAZ CORAZ CZESCIEJ PISZE I CZYTAM BEZ OKULAROW.TO CO ZAOBSERWOWALAM PRZEZ OKRES 2,5 TYG. POZDRAWIAM

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jolanta Lewkowicz <jolanta-lewkowicz@wp.pl> Saturday, March 05, 2011 2:52 PM

Witaj,uplynął miesiąc jak stosuję cieciorkę, czytam bez okularów! Tylko najmniejsze literki to muszę czytać z okularami. Mój guz w piersi zmiejszył sie dwu-krotnie, jestem najszcześliwsza że zdecydowałam się na metodę NIA. To co schodzi ze mnie to ropa pomieszana z krwią w małych ilościach. Nie mam żadnych bóli, duzo ćwiczę i chodzę na spacerki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

sylwialucja <nadzieja> Pt 12/02/11 08:57

Dziękuję za odpowiedź. Otóż chemię przerwał tata w ubiegłym roku i natychmiast zastosował metodę NIA. 3 miesięczną terapię immunocalem przeszedł od lutego do końca kwietnia i potem pił w mniejszych ilościach. Immunocal kupowałam jeszcze od jednej pani Jolanty. Obecnie jest odgrzybiany i pije dużo wody strukturyzowanej naładowanej ujemnie i alkalizującej. Poweim tak, że odkąd zaczął pić dużó tej wody ma silne odkrztuszanie flegmy i wówczas pojawiała się krew, teraz już jej nie ma. Widocznie woda rozmoczyła i nawodniła tkanki. Bardzo słusznie Pan pisze. Cieciorki dalej są na obu nogach i wcale ranki nie chcą się goić więc trzymamy się dalej. Od diagnozy Tato miał żyć krótko (1 do 4 miesięcy), a żyje już dwa lata. Nic Go nie boli. Chciałam zaznaczyć też, że stosuje amygdalinę w terapii metabolicznej Gryffina (dobrej jakości). Bardzo nam pomogła strona lekarstwo na raka (stąd immunocal, badanie żywej kropli krwi i resztę cennych porad). Do dzisiaj codziennie czytam nowe wpisy na forum i jeżeli odważę się to wpiszę nasze doświadczenia. Olej lniany z papryczkami (kapsaicyna) i kurkuma są w codziennym Ojca jadłospisie, dodatkowo ruch.
Ma pan rację odnośnie glutenu...Jestem farmaceutą i przyznam Panu, że dużo problemów związanych z jelitami moim zdaniem możnaby naprawić dietą bezglutenową i odpowiednim nawodnieniem. Cieszę się, że są tacy ludzie jak Pan, którzy interesują się tak poważnymi problemami i poszukują prawdy.
Dzisiejsza chemioterapia i jest stosowana od lat..podają tylko to co jest zarejestrowane nic poza tym..najgorzej, żeTO NIE DZIAŁA TYLKO PRZYSPIESZA WYKOŃCZENIE CZŁOWIEKA!! Trzeba sięgnąć po rozum a przede wszystkim zaufać Bogu..w końcu organizm człowieka jest bardzo mądry a my musimy pomóc mu leczyć siebie samego. Jak Pan mówi muszę zwrócić uwagę na gluten..jakiś czas tata był na diecie bezglutenowej i teraz do tego powrócimy, a przynajmniej ograniczymy gluten jak się da na miarę możliwości.
Będę informować co jakiś czas, też dlatego, aby dowiedzieć się od Pana  nowości i porady.
Bardzo serdecznie dziękuję.
Niech Bóg pana błogosławi.
S M

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam wszystkich serdecznie. Od samego początku zastosowania metody NIA prowadzę codzienną, dokładną dokumentację. Oto wpisy z dnia dzisiejszego:

Data: 30.03.2012.
godz. 09:10'
Zmiana ziarna/91

Opis:
Zmiana po 24:40’ godz. Lekko naciskając skórę przy ranie usunąłem ziarno. Odeszło bez „szczypnięcia”. Wydzielina poza ziarnem brązowa, podbita czerwienią. Po zdezynfekowaniu wszystko wygląda stabilnie, wydłużył się jedynie czas nasiąkania ziarna, zmniejszyła się ilość i sam wygląd wydzieliny.

Uwaga: 
Od momentu zastosowania Metody NIA, oraz wprowadzeniu do mojej codziennej diety najpierw pasty dr Budwig z trzema łyżkami oleju lnianego, a teraz tylko dwoma łyżkami oleju zmiksowanymi z kefirem, systematycznie poprawiał mi się komfort oddawania moczu. Zniknął „częstomocz” a struga wróciła do takiego wyglądu jaką widziałem przed laty. 

Mocz oddaję bez wysiłku i wychodząc z domu nie martwię się już gdzie za chwilę będę mógł opróżnić pęcherz. Przestałem o tym myśleć, a pęcherz opróżniam swobodnie, bez wysiłku i do końca. Przed kuracją było tak, że sądząc, iż mocz oddałem do końca zapinałem rozporek, a po chwili resztka moczu lądowała w majtkach. Bywało, że mokra plama przenikała aż na powierzchnie spodni. To do komfortu z pewnością nie należało. 
Nie biorę żadnych innych leków.

Mój e-mail:toni7@tlen.pl 

Piszcie w temacie: NIA -ponieważ nie otwieram każdej poczty.

Pozdrawiam Was wszystkich./tm.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuje za stworzenie Tej metody, i tej strony w Internecie.. i
Proszę opublikować mój list z podaniem adresu e-mail  ononaone@wp.pli
..

Pozdrawiam Pana Zygmunt.

Witam...

A więc zachorowałem jak wszyscy tu piszący na to samo paskudztwo zwane"RAKIEM" i obojętnie gdzie by on w nas tkwił to jest na świecie Nr.1 zabójca.
Mam go na jelitach,na kręgosłupie, w stawach i już ledwie chodziłem, chudłem, traciłem równowagę, siły, że już nie mogłem pokonać parunastu schodów, co oczywiście skończyło się upadkiem i szpitalem. Nie był to pierwszy wypadek, ponieważ od poznania wyników zaczął się szereg dziwnych przypadków i wypadków, które następowały w związku z chorobą, a konkretnie z znacznym osłabieniem, i nie będę tutaj wyszczególniał co i jak, ale dodam, że kończyły się uszkodzeniem ciała, też i duszy.
Ponieważ mało że będąc w szpitalu dowiadując się o chorobie, to po wyjściu ze szpitala zastałem opuszczony dom konkretnie będąc w
szpitalu żona po 30 latach małżeństwa, po kryjomu spakowała się, zabierając co uważała i sobie bez słowa poszła, nawet nie zostawiając
słowa wyjaśnienia.
Tak więc zostałem sam jak palec z swą chorobą, a następnie wypadek za wypadkiem, a na dodatek matka umiera na Raka Wątroby w grudniu 2011r.
Zaś ja w samą wigilie,  spadam ze schodów, lądując w szpitalu, ale... w nim dowiaduje się od pewnej młodej kobiety o tej stronie... wiec po
wyjściu ze szpitala, wszedłem na tą stronę, obejrzałem, wysłuchałem i praktycznie bez żadnej wiedzy, bez wahania założyłem czosnek, potem
cieciorkę stosując tą metodę NIA Ashkara, którą mam do dziś, czyli zastosowałem ją 29 grudnia 2011r  a dziś jest 16 październik 2012r.
czyli mam już to na nodze 10 miesięcy. Natomiast z nogą nic się nie dzieje, i jak ktoś tu pisał, to i Ja zapominam że mam tą cieciorkę w
ranie... nawet czasami zapominam ją wymienić.
Czemu opowiadam swą historie, a nie piszę o chorobie, a no dla tego,że zastanawiam się czy to przypadek czy los, ale wierzę, że to
przeznaczenie. Bo gdybym nadal był z żoną, to pewnie bym już nie żył, bo z tego wynika, że ją mój stan zdrowia  nie interesował. Poza tym po
śmierci matki, nie bez powodu odwiedziłem szpital, i pewnie po to tam trafiłem by się dowiedzieć o tej metodzie. Bo o dziwo lądując ze
schodów nic mi się nie stało,- więc  przypadek, wypadek, czy los tak chciał? Dziś nadal się zastanawiam nad tym przeznaczeniem, a że jestem osobą wierzącą, to w przypadki nie wierzę bo nic się nie dzieje bez powodu, widocznie mam żyć i dzielić się tym przeznaczeniem z innymi...
I faktycznie tych których odwiedzam, znajomych czy kolegów, i pokazując wyniki i czym się leczę, to potem okazuje się że i oni mają
podobny problem z zdrowiem. I tak było z jednym z kolegów, który nie stety za późno dowiedział się o swej chorobie, pozostając bez szans, i
w ciągu kilku dni zmarł.
Natomiast gdy zastosowałem tą metodę na sobie, pokazując to innym jak to wygląda, to sporo osób to stosuje, i jak wszyscy tutaj
ozdrowieli...
Jest również faktem, iż na samym początku stosowania, tej metody, puścił ból kolan, następnie ustąpił ból głowy, który mi towarzyszył od
wielu lat, gdzie nie raz kończyło się szpitalem, a teraz ot tak sobie ból znikł..! A z tego powodu łykałem środki przeciwbólowe garściami,
gdzie ból mijał dopiero po 3 dniach. No i oczywiście znikł ból jelit, gdzie mam raka najgorszego, bo złośliwy, dla tego nie dałem się po
ciąć, a dziś lekarze się dziwią ze żyje, bo zgodnie z teorią medyczną, to jelito grube powinno już dawno się zamknąć, a ja bym chodził z
zaszytym woreczkiem.. no ale tak nie jest. Mało tego żyje, jem, i cieszę się tym co mam, czyli życiem.
Poza tym miałem powiększoną Wątrobę już ponad 6cm, śledzionę, jelito cienkie, na nerce torbiel, stawy, oraz 7mm nowotwór nie złośliwy na
kręgu  piersiowym, (ale czy znikł nie wiem ponieważ nie robiłem jeszcze badania.) lecz z kręgosłupem mam problem od dawna bo od
1984 roku.
Za to nadal uprawiam sport, pływam na desce, nurkuje, rower, i narty, i tu o dziwo już w pod koniec Lutego byłem na nartach z cieciorką w
bucie ... tak więc w niczym ta metoda nie przeszkadza, no ale fakt trzeba uważać by się do niej nie przytulić bo zaboli... Co do bólu to
mija różnie, mego zięcia bolało zaledwie 2 tyg. zaś mnie prawie miesiąc. Więc tu nie ma reguły  jak długo może boleć... I np. jeszcze
czasami w 5 miesiącu potrafiła zaboleć jak miałem pęcherz pełen, i ból mnie budził, i podejrzewam, że to miało związek z ciśnieniem, bo potem ból momentalnie mijał, również cieciorka daje o sobie znać, jak wyciek jest z przewagą krwi, a są wycieki różne, o różnym kolorze  i
zapachu...  Natomiast co do jedzenia, to faktycznie trzeba zapomnieć o smakołykach, mięsie, a szczególnie typu "tatar", smażone,  itd. Jednym słowem zwalczać, nie karmić raka. Oczyszczać dodatkowo organizm od wewnątrz i nie zaszkodzi od zewnątrz, bo czym więcej wspomożemy, tym szybciej choroba minie, i szansa na wyleczenie się zwiększa.

A jest sporo środków i sposobów, jak ten preparat na tej stronie, lub zioła jak Pau D'arco, Parasina Plus, Sok Noni, czy nawet Mrożona Cytryna, która utarta w całości  działa przeciw rakotwórczo, Lub stosując jednocześnie metodę NIA z sodą oczyszczaną co już opublikował
Angielski Instytut Walki nad Rakiem. tylko że nie zastąpi tej metody, ponieważ tych zniszczonych komórek  trzeba jakoś sie pozbyć z
organizmu, a ta metoda to umożliwia. I jest jedyną tak skuteczną w walce z Rakiem i nie tylko...!
Wiecie Państwo, - dziś zastanawiam się dla czego po tym wszystkim jeszcze nie "sfiksowałem", a mało że straciłem własną rodzinę, żonę,
to jeszcze wcześniej pochowałem braci i to w młodym wieku, bo zaledwie 18 lat i 45lat, ojca 46lat, oraz matkę... a na koniec dowiaduje się że
mam Raka... zostając sam na sam z chorobą...? Mając dom na głowie, a z tym wszelkie obowiązki, psy, kota i konie... a sam ledwie żyw... dobre co?
A na koniec dodam, że nie łykałem i nie łykam żadnych piguł, żadnej kroplówki, żadnych psychotropów, a jelita mam w jednym kawałku,
natomiast trzustka, bez zmian, śledziona prawidłowa bez zmian, wątroba jest jak nowa, ot tak sie skurczyła, ale to pewnie za sprawą zioła
Ostropestu Plamistego ponieważ sporo go zjadłem. I to wszystko mam poparte badaniami przed i po robiąc rezonans MG jamy brzusznej, co do reszty jeszcze nie sprawdzałem, ale sprawdzę po zakończeniu metody.
Zresztą po co   mam obecnie latać i sprawdzać, skoro wiem że ta metoda działa i zdrowieje.. Ale dodam że warto zrobić test obciążeniowy VOLA, pokazuje w jednej chwili więcej jak wszelkie badania, natomiast pokazuje co sie złego dzieje w nas, i pod jakim kontem robić dodatkowe badania, i to zrobiłem, wykonałem to badanie robiąc dalsze wyniki, i okazuje się że wszystko pokrywa się z specjalistycznymi badaniami. I np. badanie nerek nie pokazało torbiela, ani na USG, krwi, moczu, oraz TK dopiero w Rezonansie MG pokazało torbiel, a na badaniu VOLA pokazywało, że coś z nerkami jest nie tak. Podobnie jest z Nowotworem na Kręgosłupie, dopiero rezonans potwierdził to co pokazywało badanie w teście obciążeniowym.VOLA. gdzie dokonałem badania w placówce REVITUM Sopot. zaś strona jest podana w necie.
Zainteresowanych zapraszam to pokarzę co i jak, było i jest... ononaone@wp.pl
Obecnie prócz wyników robię zdjęcia rany od samego momentu założenia czosnku.
Co do samej metody, to uwierzcie, że nie ma żadnego leku i nie będzie, bo żaden lek nie pozbawi nas z organizmu całego syfu, chemii, wirusów, i tych kancerogenów... i na zdrowy rozum jest to nie realne, a uzdrawianie uszkodzonego DNA to jak sam Ashkar mówi jest jednym
wielkim oszustwem. Ponieważ jeśli naprawimy DNA, to jak się pozbyć reszty syfu? Przecież samo to z nas nie wyparuje?
Natomiast lek który obecnie chorym fundują, kosztuje kupę kasy, i nie leczy a dobija, o czym sami naukowcy mówią i co zostało opublikowane, więc zapraszam do tej strony, tam jest dość dokładnie opisane co powoduje chemioterapia...! Dodam że podczas badań, i produkcji leku o nazwie Adriamycyna naukowcy już w roku 1970 wiedzieli że mrozona cytryna jest o niebo skuteczniejsza w walce z rakiem jak pużniej wyprodukowany ten lek Adriamycyna. Co nie dawno wyszło na jaw... wyszło od jednego z największych producentów leków, który po 20 latach badań laboratoryjnych prowadzonych od 1970 roku udowodnił oraz ujawnił, że cytryna zabija komórki nowotworowe w  przypadku  aż 12 rodzajów nowotworów jak:  nowotwory jelita, piersi, prostaty,  płuc i trzustki.
 Owoce drzewa cytrynowego działają  10.000 razy lepiej niż Adriamycyna - lek używany przy chemoterapii, powodujący tylko zwolnienie   wzrostu komórek nowotworowych, zaś dopiero teraz przyznali się co tak naprawdę powoduje chemioterapia więc zapraszam do tej strony.

http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Chemioterapia-powoduje-rozwoj-raka,wid,14829974,wiadomosc.html?smg4sticaid=6f5b8#czytajdalej

email z dnia 16 października 2012

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Ewa Turakiewicz" <ewasopot@web.de>   Freitag, 04. Januar 2013 um 17:15 Uhr

Witam serdecznie i bardzo dziekuje za tak szybka odpowiedz!

Po zastosowaniu tej metody mozna powiedziec, ze od razu poczulam poprawe samopoczucia.
Z pierwszym dniem odstawilam kortyzon bez ktorego nie moglam normalnie funkcjonowac. Nie mialam zadnych boli miesni i nabralam nispotykanej energii. Wszystko odbywalo sie jak w przyspieszonym tepie. Moj maz jest skeptykiem. ale nie moze sie nadziwic, ze mam tyle sily, "latam" i nic mnie nie boli. Nawet obecna choroba oskrzeli trwala tylko kilka dni i przyjelam 3x 1/2 dawki antybiotyku, mialam zapalenie oskrzeli przed kuracja i ciagnela sie 4 tyg. stosujac ten sam antybiotyk przez caly czas choroby. Moze nie bylam tak mocno skazona toxynami, odzywiam sie w 80% surowkami i owocami, i duzo sypiam. Mieszkamy w zdrowej okolicy daleko od zanieczyszczonych miast.
Jezeli moj stan bezbolowy zachowa sie przez dluzszy czas to na pewno sprawila to cieciorka, a jezeli nie to znaczy ze moje zapalenie oskrzeli przerwalo moja kuracje i trzeba powtorzyc. Dam sie przebadac na moje schorzenie, zobacze co powie lekarz i tak jak pan mi radzi powtorze kuracje za pol roku. Maz mysli powaznie o zastosowaniu tej metody tez profilaktycznie, bede go wspierac duchowo.
Po badaniach dam znac @ jak sie czuje ja i maz.
Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz ewa i piotr

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W dniu 2013-02-22 20:18:25 użytkownik aleksandraniewiadomska <aleksandraniewiadomska@vp.pl> napisał:
Witam, 
 
Zdiagnozowany rak jelita grubego(kątnica).
Luty 2012r. operacja his-pat pooperacyjny: guz okrężnicy - adenocardinoma G-2. Guz nacieka warstwę mięśniową właściwą i wnika do tkanki okołookrężniczej posurowicznej T-3.  W marcu 2012 badanie TK - pokazuje przerzuty na wątrobę - jestem załamany. Od razu zastosowałem cieciorke. Chemioterapii nie pobierałem. Około dwóch miesięcy stosowania NIA ranka mnie piekła - szczypała przy zmianie cieciorki. Wypływała z niej śmierdząca limfa z krwią. W czerwcu 2012 zrobiłem badanie PET-CT. Wynik był bardzo radosny. Przerzutów raka nie było. Huraa! 
Metodę NIA stosuje już dwunasty miesiąc. Na dzień dzisiejszy jest centymetrowa obwódka w okół ramki z której nadal wypływa zakrwawiona limfa. Samopoczucie bardzo dobre. NIA działa - Pozdrawiam!
 
1953 Florian

_____________________________________________________________________________________________________________________

Dnia 2013-29-06  18:56:14 lidios@wp.pl   do ashkar@remedium.us

Dzien dobry Alex, jak sie masz? U nas wszystko ok. Paolo mial wizyte u onkologa, ale na razie nie wspomina o chemioterapii...... Cale szczescie. Paolo czuje sie wysmienicie, pomimo tego, iz watosc PSA jeszcze sie zwiekszyla ..... Ale nie to najwazniejsze. Chyba zrozumial, ze najwazniejsza jest chec do ZYCIA......A checi tej jemu nie brakuje. Mija juz prawie 1 m-c od czasu, kiedy bierze immunocal i mowi, ze nabral sily.....Czuje sie energiczny i pelny zycia. Kuracja metoda dra Ashkar daje wyniki:
zniknely obrzeki konczyny dolnej, zniknely bole obojczyka, zniknely bole w stawie kolanoym....Jednym slowem.....aby tak dalej.
     Jesli chodzi o mnie, to jak juz Tobie wspmnialam, nie biore juz tabletek p/cholesterolowych (ktore bralam od ponad 20 lat!!!!!!). Zrzucilam 4 kg. Czuje sie wysmienicie....Jestem pelna OPTYMIZMU i bierzemy zycie takie jakie jest. Oczywiscie nie robimy planow dlugodystansowych, ale cieszymy sie kazdym dniem.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

informacje uzupełniane są systematycznie przez administratora strony w miarę ich napływu