CIEKAWE PUBLIKACJE, OPINIE, ARTYKUŁY, RADY EKSPERTÓW
(NIEKONIECZNIE O METODZIE NIA)
Konwencjonalne Terapie Antyrakowe kontra... .<<>>..Ku przestrodze ..<<>> .Niebezpieczna kuchnia .<<>> Jak powstaje rak.<<>>.Srebro koloidalne <<>>.HB Jones
Karta Paryska .<<>>.Wspomaganie terapii .<<>>..Witamina B17-Amigdalina <<>>Smog Elektromagnetyczny <<>> Nanokoloidy <<>> Wykrywanie raka
Wolne rodniki <<>> Niebezpieczne szczepionki <<>> Rak ziemi i człowieka <<>> Ciekawe artykuły o raku
| Zintegrowane Wspomaganie Terapii Choroby Nowotworowej
Równowaga oksydo-redukcyjna (redox). Jednym z pionierów badań nad równowagą oksydoredukcyjną był prof. Vincent. Określił on m.in., że choroby nowotworowe rozwijają się przede wszystkim u pacjentów z wysokim potencjałem redoks. Wysoki (bardziej dodatni) ponencjał redoks oznacza, że zdrowe tkanki tych pacjentów mają deficyt aktywnych elektronów lub mówiąc inaczej są bardziej utlenione. Można stąd wnioskować, że jedną z możliwych przyczyn rozwijania się nowotworu może być niedobór antyoksydantów i/lub naturalnej bariery antyoksydacyjnej w organizmie. Na ważną rolę systemu antyoksydacyjnego w powstawaniu i leczeniu nowotworów wskazują również doświadczenia dr Gersona, który stosował dietę bezbiałkową, wysoce alkaliczną i sok z wątroby. Donosił on, że wszystkie produkty muszą być niezmiernie świeże, by uzyskać efekt wyleczenia z nowotworu. Wskazywał zarazem, że prawdopodobną przyczyną braku efektu jest utlenienie spożywanych produktów w trakcie ich przygotowywania. Równowaga redox Przypomnijmy krótko, jaka jest istota równowagi redoks. Różne substancje mogą być w różnym stopniu wysycone elektronami, bądź też mieć różny ich deficyt. Ponieważ elektrony mają ładunek ujemny, jeśli związek chemiczny jest wysycony ponad miarę mówimy, że ma ujemny potencjał redoks, jeśli ma ich niedobór – dodatni potencjał redoks. Potencjał ten mierzymy formalnie w woltach, choć poszczególne potencjały mierzymy w sposób względny porównując z potencjałem zerowym przyjętym w sposób umowny. Jeśli jakaś substancja ma dodatni potencjał, czyli ma deficyt aktywnych elektronów, mówimy, że jest utleniona. Jeśli natomiast ma ujemny potencjał, mówimy, że jest mocno wysycona elektronami czyli jest zredukowana. Tlen Przyjrzyjmy się tlenowi, gdyż wokół niego kręci się większość reakcji redox. Tlen występuje w przyrodzie na dwóch stopniach utlenienia: jako gaz na stopniu utlenienia zero (O 2 0) oraz jako woda na stopniu utlenienia O 2-. Postać gazowa jest postacią o bardzo silnych właściwościach utleniających. Czyli bardzo łatwo odbiera on elektrony innym substancjom (samemu się przy tym redukując). Szczególnie łatwo utlenia postać tlenu singletowego O, czyli nie połączonego w cząsteczkę O 2. Głównym sposobem pozyskiwania energii w organizmie człowieka jest proces spalania substancji paliwowych (cukru, tłuszczu). W dużym skrócie można wyróżnić w nim dwie fazy: 1) ekstrahowanie wodoru H 0 z paliwa oraz 2) spalanie wodoru z tlenem (utlenianie H 0→H 1+) sprzężone z magazynowaniem znacznej części energii tego procesu w cząsteczkach wysokoenergetycznych ATP. Wolne rodniki Wolny rodnik to cząsteczka, która ma na zewnętrznej powłoce elektronowej jeden bardzo aktywny chemicznie elektron. Taka cząsteczka zachowuje się w organizmie jak słoń w składzie porcelany – gdzie się nie ruszy czyni szkody. Wolny rodnik z łatwością utlenia białka, kwasy nukleinowe i lipidy błon komórkowych. Unieczynnienie wolnego rodnika może zajść na dwa sposoby. Elektron wolnego rodnika chce mieć parę, więc trzeba mu albo dodać brakujący elektron (zredukować go) albo zabrać nadaktywny elektron gdzie indziej, czyli go utlenić. Wolne rodniki powstają w organizmie w wielu naturalnych reakcjach chemicznych. Można powiedzieć więc, że są integralną częścią Życia. Jednym z miejsc, gdzie one powstają celowo w organizmie jest ognisko zapalne, w którym są wytwarzane w dużych ilościach przez leukocyty w celu niszczenia drobnoustrojów. Nie można więc powiedzieć, że są one tylko i wyłącznie złe. Nie są jednak wykorzystywane (wg dostępnej mi wiedzy) do niszczenia komórek nowotworowych. Tutaj główną rolę odgrywają leukocyty NK wytwarzające białko perforynę, która robi dziury w komórkach nowotworowych, zabijając je w ten sposób. Najważniejszym stałym źródłem wolnych rodników w organizmie jest spalanie wodoru z tlenem. Z każdego litra tlenu, który zużywamy do spalania, 2% ulega niepełnemu spaleniu do wolnego rodnika tlenowego. Jest to związane z tym, że tlen jako gaz występuje w formie dwuatomowej O 2, podczas gdy w cząsteczce wody (H 2O) mamy tylko jeden atom tlenu. Spalanie wodoru w praktyce wygląda więc tak, że najpierw powstaje woda utleniona H 2O 2, która następnie jest na różne sposoby szybko rozkładana, po drodze zaś powstają różne rodniki tlenowe, które muszą być dezaktywowane. Drugim ważnym źródłem wolnych rodników są różne procesy detoksykacji zachodzące głównie w wątrobie, w szczególności rozkładanie leków i toksyn. Widzimy więc że proces tworzenia wolnych rodników w organizmie jest stały i dość intensywny i wymaga on ciągłego ich usuwania. Mitochondria Mitochondria to takie małe mikroorganizmy z własnym DNA żyjące z nami w ścisłej symbiozie i produkujące nam energię. W nich dokonuje się tzw. cykl Krebsa czyli proces spalania paliwa z tlenem i syntezy ATP. Ich DNA jest bardzo wrażliwe na uszkodzenie. A to właśnie w ścianie mitochondriów powstaje większość wolnych rodników tlenowych. Jeśli ich DNA ulegnie uszkodzeniu przez wolne rodniki nie będą one wytwarzać energii, mogą też zacząć produkować jeszcze większe ilości wolnych rodników tlenowych. Prowadzi to do błędnego koła prowadzącego do w końcowym etapie do poważnego zaburzenia funkcjonowania całej komórki. Komórki nowotworowe potrafią pozyskiwać energię w warunkach beztlenowych, a więc bez udziału mitochondriów. Komórki nowotworowe bardzo często nie posiadają mitochondriów lub mają ich znacznie mniej, niż komórki zdrowe. Wszelkie metody usprawniania pracy mitochondriów prowadzą więc przede wszystkim do lepszego pozyskiwania energii przez komórki zdrowe (np. leukocyty NK), ewentualnie minimalnie jedynie wspomagając komórki nowotworowe. Dobrze pracujące mitochondria w komórkach pacjenta są więc naszym głównym sprzymierzeńcem w walce z rakiem. Jako, że mitochondria są głównym źródłem wolnych rodników powstających w trakcie spalania spalania paliwa z tlenem, posiadają one mechanizmy chroniące je przed uszkodzeniem. Jednym z takich mechanizmów są tzw. białka rozprzęgające, które zwalniają produkcję energii w warunkach zwiększonej ilości wolnych rodników w macierzy mitochondrium. Zwalniając produkcję energii zwalniają też produkcję wolnych rodników. Oznacza to, że każde dodatkowe usunięcie wolnych rodników może byc czynnikiem, który odblokuje nam przyhamowaną przez wolne rodniki produkcję energii. Wynika stąd potrzeba podawania substancji o silnych właściwościach antyutleniających, jako czynników wspomagających usuwanie wolnych rodników i produkcję energii. Antyoksydanty Do ochrony przed tym strumieniem wolnych rodników organizm wykorzystuje cały szereg mechanizmów stanowiących ochronę antyoksydacyjną organizmu. Można w niej wyróżnić kilka elementów: 1. Enzymy antyoksydacyjne: Są to specjalne enzymy wykorzystywane do usuwania wolnych rodników tlenowych. Najważniejsze z nich to: dysmutaza nadtlenkowa, katalaza oraz peroksydaza glutationowa. 2. Minerały niezbędne do pracy powyższych enzymów: dysmutaza nadtlenkowa występuje w dwóch formach. Forma cytoplazmatyczna wymaga cynku i miedzi a forma mitochondrialna wymaga manganu, katalaza wymaga żelaza, a peroksydaza glutationowa wymaga selenu. 3. Naturalne substancje antyoksydacyjne. Można wśród nich wyróżnić: a) witaminy, które są niezbędne dla człowieka: A, C i E; b) inne substancje występujące w naszym ciele i pożywieniu: np. koenzym Q10, glutation, kwas alfa-liponowy i inne pochodne tiolowe; c) najróżnorodniejsze flawonoidy roślinne. Minerały Se, Zn, Mn, Fe Minerały, które są wymienione w punkcie 2, mógłbym wymienić łącznie z enzymami, gdyż są ich integralną częścią. Wyszczególniam je jednak osobno, by podkreślić ich rolę w naszym organizmie. Wszystkie one, oprócz miedzi, są bardzo często niedoborowe w naszej diecie. Organizm pacjenta chorego na nowotwór ma najczęściej poważne deficyty bariery antyoksydacyjnej, szczególnie zaś minerałów: selenu, cynku i manganu. O roli cynku można by napisać cały niezależny artykuł. Jest to najważniejszy mikroelement w naszym organizmie i dość łatwo rozwija się jego niedobór. Dość wspomnieć, że podawanie cynku w okresie po operacji przyspiesza gojenie się ran prawie dwukrotnie. Selen – średnie spożycie w populacji polskiej to ok. 70% uznanego dobowego zapotrzebowania na ten minerał. Jego główna rola w naszym organizmie to właśnie udział w wymienionym enzymie usuwającym wolne rodniki. Istnieją silne przesłanki wskazujące na działanie przeciwnowotworowe i przeciwgrzybicze selenu. Mangan – jest mocno niedocenianym minerałem. Odgrywa on bardzo ważną rolę w mitochondriach, które produkują nam energię. Jest składnikiem mitochondrialnej dysmutazy nadtlenkowej - pierwszego enzymu usuwającego wolne rodniki. Wynika stąd jego szczególna rola we wspomaganiu terapii nowotworu. Żelazo – wszyscy wiedzą, że niedobór żelaza powoduje niedokrwistość. Tak. Z tym zastrzeżeniem, że niedokrwistość jest ostatnim objawem niedoboru żelaza. Najpierw brakuje go w tkankach m.in. na potrzeby usuwania wolnych rodników przez katalazę. Na niedobór żelaza narażone są w szczególności kobiety obficie miesiączkujące. Ocenia się, że problem ten dotyczy ok. 20% populacji kobiet w okresie rozrodczym. Witaminy C, E, A Przejdźmy teraz do krótkiego omówienia witamin o działaniu przeciwutleniającym. Dwie najważniejsze to witamina C i witamina E. Człowiek jest jednym z nielicznych zwierząt w przyrodzie, który nie potrafi wyprodukować sobie witaminy C. Istnieją różne informacje na temat dobowego zapotrzebowania na tę witaminę. Według tabel wynosi ono ok. 60 mg. Jednak koza produkuje przykładowo w ciągu doby nawet do 10 gramów (10000mg!). Środowiska akademickie straszą, że spożywanie takich dużych dawek może spowodować kamicę nerkową. Jednak laureat nagrody Nobla w 1962 r. Linus Pauling zażywał codziennie nawet do 12g tej witaminy i dożył w dobrym zdrowiu 93 lat. Myślę, że jest to straszenie zdecydowanie na wyrost. Witamina C absorbuje bezpośrednio wolne rodniki, tak, że nie wymagają one użycia enzymów antyoksydacyjnych. Ile witaminy C powinno się stosować w chorobie nowotworowej? Zdania nie są jednoznaczne. Osobiście myślę, że w granicach do 12g na dobę - im więcej tym lepiej. Ograniczenie jedynie polega na tym, że powyżej 4 g/dobę przewód pokarmowy może (nie musi) mieć problemy z funkcjonowaniem. Przy podaniu doustnym część witaminy C jest poza tym zużywana w samym przewodzie pokarmowym w związku z procesami gnilnymi i fermentacyjnymi tam zachodzącymi. Bardziej skuteczną drogą jest podanie dożylne w króplówce, jednak ta forma jest też znacznie droższa i bardziej skomplikowana organizacyjnie w dłuższej terapii domowej. Witamina E to bardzo ważny antyoksydant dla ok. 10-15 kilogramów lipidowych błon komórkowych obecnych w naszym organizmie. Jeden wolny rodnik tlenowy może tutaj spowodować całą kaskadę reakcji utleniania nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kaskada ta postępuje tak długo, aż kolejny powstały rodnik kwasu tłuszczowego nie spotka na swojej drodze witaminy E, która dopiero przerywa łańcuch reakcji. Utlenione fragmenty kwasów tłuszczowych ulegają przekształceniu m.in. do dialdehydu malonowego, którego komórka nie potrafi usunąć ze swego wnętrza. Powstające w dalszym etapie lipofuscyny i ceroidy kumulują się w komórce do końca życia. Określa się je jako barwniki starości. Ma to szczególne znaczenie w przypadku komórek nerwowych i mięśniowych, które są nam dane raz na całe życie. Do regeneracji witaminy E pływającej w błonach komórkowych wykorzystywana jest m.in. witamina C. Witamina A ma szczególne znaczenie jako ochrona antyoksydacyjna w siatkówce oka. Kolejny antyutleniacz to koenzym Q10 czyli ubichinon. Jest on składnikiem tzw. łańcucha oddechowego w błonie mitochondrialnej, procesu, który przenosi elektrony z wodoru na tlen łapiąc energię, która się w tym procesie wydziela. Jest to związek, który pływając w samodzielnie w cytoplazmie sam w sobie jest antyutleniaczem. Organizm ludzki może go zsyntetyzować, jednak proces syntezy słabnie z wiekiem. Wynika stąd wskazanie do jego uzupełniania u ludzi starszych. Niedobór koenzymu Q10 prowadzi do osłabienia procesu produkcji energii w mitochondrium, która jest potrzebna m.in. do regeneracji, czyli redukcji innych utlenionych antyoksydantów. Szczególną grupę antyoksydantów o szerokim spektrum działania, m.in. wykorzystywanych w procesie utleniania leków i toksyn są tzw. biotiole czyli związki posiadające grupę -SH. Najważniejsi dwaj przedstawiciele tej dość dużej grupy to glutation i kwas alfa-liponowy. Związki z tej grupy potrafią się wzajemnie regenerować, czyli gdy jeden jest zużywany szybciej, jest on regenerowany kosztem innych. Na samym końcu łańcucha regeneracji zawsze potrzebna jest energia. Glutation jest bardzo słabo przyswajalny i jego uzupełnianie nie specjalnie ma sens. W to miejsce można natomiast podawać przyswajalny kwas alfa-liponowy, który ma zdolność regeneracji glutationu. W większych dawkach jest on dostępny jednak jedynie na receptę. Należy zauważyć, że glutation wykorzystany do wychwytu wolnych rodników może ulec regeneracji, czyli po utlenieniu przez rodnik może zostać z powrotem zredukowany do postaci aktywnej. Jeśli jednak jest użyty w procesie utleniania toksyny bądź leku, jest on bezpowrotnie stracony dla komórki. Komórka musi wytworzyć całą cząsteczkę glutationu od nowa. Widać więc, że wszelkie stany związane koniecznością przerobienia przez wątrobę większych ilości toksyn bądź leków są związane z potencjalnym deficytem biotioli i większym zagrożeniem wolnymi rodnikami. W chorobie nowotworowej obciążenie toksynami jest szczególnie duże. Kwestie związane z detoksykacją są bardziej szczegółowo omawiane w osobnym punkcie programu wspomagania terapii choroby nowotworowej. Doszliśmy wreszcie do olbrzymiej grupy antyutleniaczy, jakimi są różne flawonoidy roślinne. Jest to grupa bardzo liczna i niejednorodna. Wspólną ich cechą jest zdolność do reakcji utleniania lub redukcji w przypadku spotkania wolnego rodnika i zneutralizowanie go. Proces ten jest niezależny od całej bariery antyoksydacyjnej omawianej powyżej, czyli deficytów minerałów bądź procesów zachodzących w mitochondriach. Zdolność pochłaniania wolnych rodników mierzona jest w skali ORAC (oxygen radical absorption capacity) Przykładowa klasyfikacja owoców wg naukowców z USDA Tufts University przedstawia dołączona tabela.
Co wynika z powyższej tabeli? Po pierwsze to, że praktycznie wszystkie owoce, ale również wiele warzyw, są cennym źródłem dodatkowych antyoksydantów wspierających nasze własne mechanizmy ochronne. Po drugie, spośród dostępnych powszechnie w naszym kraju owoców najwyższą wartość pod tym względem mają śliwki, borówki, truskawki, maliny. Na pierwszym miejscu wymieniany jest owoc mangostanu - tropikalnego owocu wykorzystywanego przez tubylców wleczeniu bardzo wielu problemów zdrowotnych. Spśród produktów firmy Calivita - jest on głównym składnikiem preparatu Zenthonic. Generalnie rzecz biorąc, większość roślin zawiera w sobie związki chemiczne o większym lub mniejszym potencjale antyoksydacyjnym, trzeba jedynie dotrzeć do jakichś wyników badań porównawczych. Z całą pewnością substancje antyutleniające to substancje, które spośród związków chemicznych obecnych w komórce roślinnej, najłatwiej się utleniają w kontakcie z tlenem lub metalem. Stąd świeżość warzyw i owoców, tak postulowana przez dr Gersona ma swoje naukowe uzasadnienie. Podsumowując . Podawanie antyoksydantów ma bardzo poważne przesłanki naukowe do stosowania ich jako wspierania terapii choroby nowotworowej. Suplementacji powinny podlegać przede wszysktim witamina C, koenzym Q10 (szczególnie u ludzi po 50 roku życia) oraz minerały selen i mangan. Pewną ostrożność należy zachować rozważając celowość suplementacji cynku, gdyż jest on również potrzebny przy podziałach komórkowych, co może byc korzystne dla komóki nowotworowej. Wydaje się jednak słuszne podawanie niedużych dawek tego minerału, gdyż zasadniczo jest to minerał niedoborowy. Jeszcze bardziej skomplikowana sprawa jest w przypadku żelaza, gdyż mechanizmy regulujące poziom tego minerału w różnych częściach organizmu są wbrew pozorom dość skomplikowane. Nadmiar żelaza może też być czynnikiem inicjującym powstawanie dodatkowych wolnych rodników (reakcja Fentona). Podawanie kwasu alfa-liponowego jest uzasadnione przede wszystkim w przypadku zmian nowotworowych w wątrobie, gdyż jest to nasz główny narząd detoksykacyjny. Na drugim miejscu należałoby wymienić zmiany w mózgu, gdyż komórki nerwowe mamy tylko jedne na całe życie. Nie będzie jednak błędem podawanie tego związku we wszelkich innych typach nowotworów. No i dieta. Tak jak wskazuje Gerson, musi być ona maksymalnie bogata w świeże warzywa i owoce, z tym jedynie ograniczeniem, by wybierać produkty o niższej zawartości węglowodanów i niższym indeksie glikemicznym. Należy uwrażliwić na kwestię kontaktu produktów z metalem, gdyż jest to studnia dla elektronów, która łatwo utlenia nam antyoksydanty. Z polskich produktów, tak jak tabela pokazuje należy wybierać śliwki, maliny, truskawki, borówki (latem świeże, zimą mrożone). Polecić można powidła śliwkowe (te, w których 100g produktu wytworzone jest z 190g śliwek). Spośród tropikalnych - cytrusy, a szczególnie grejfruty. Spośród warzyw należy wymienić buraczki z chrzanem (szczeg. zimą), czosnek, cebula, pomidor, marchew, korzeń pietruszki, seler, por. Roślinne produkty, które oprócz innych walorów mogą być źródłem antyoksydantów to: Zenthonic (mangostan), Ocean 21 (algi + aloes) i sok z owocu Noni. NAJWAZNIEJSZE jest jednak to, aby WODA która pijemy codziennie (również popijając witaminy i minerały spożywane w formie suplementów) była ZREDUKOWANA!Taką wodę, o ujemnym potencjale redox, bogatą w aktywny wodór, o silnych właściwościach antyoksydacyjnych produkuje mineralny generator H-01 (www.wodazycia.net.pl) |